Witam, witam!
Trochę mnie nie było, ale chyba się nie gniewacie :). W końcu muszę was do tego przyzwyczaić bo dziś już 20 sierpnia, a tak naprawdę zaraz 21, a co za tym idzie- za dziesięć dni szkoła!!!
Czy się cieszę? No nawet :) Ale dziś nie o tym.
Żyjemy w XXI w., w erze komputerów, laptopów, tabletów, w świecie gdzie możliwość łączności z internetem jest możliwa o każdej porze i w każdym miejscu. Coraz więcej siedzimy w sieci i... coraz więcej znajomości czerpie swój początek właśnie tam.
"Nie wiesz kto siedzi po drugiej stronie."
"On może być gwałcicielem!"
"On może być gwałcicielem!"
To prawda, że poznając kogoś przez internet nigdy nie możemy być w stu procentach pewni z kim tak naprawdę rozmawiamy. To prawda, że często ludzie podszywają się pod kogoś, kim tak naprawdę nie są. To prawda, że nie powinniśmy we wszystko wierzyć. Ale nie wszyscy oszukują
Osobiście bardzo lubię poznawać nowych ludzi, a komputer jest w tym dużym ułatwieniem. W swoim co prawda niezbyt długim życiu udało mi się poznać w ten sposób naprawdę fantastyczne osoby, które dziś są moimi naprawdę dobrymi znajomymi, a nawet co niektórzy przyjaciółmi.
I wcale nie żałuję tych znajomości. I wcale nie przeszkadza mi to, że niektórzy z nich mieszkają kilkadziesiąt kilometrów ode mnie (choć niektórzy mieszkają całkiem blisko). I wcale nie boję się im powiedzieć wielu rzeczy o sobie.
Są to naprawdę fantastyczne i wartościowe osoby, które często są podobne (chociażby w małym stopniu) do mnie.
Mimo wszystko trzeba być ostrożnym i polecam sprawdzić, w miarę możliwości oczywiście z kim się rozmawia. Pogadajcie na Skypie, przez telefon. Spotkajcie się ( ale w miejscu publicznym, ze względu na bezpieczeństwo!). Uważajcie, bo możecie zaufać komuś takiemu, a on okaże się zupełnie inną osobą. Może nie zrobi wam krzywdy, ale zapewne będzie wam przykro, bo osoba którą polubiliście tak naprawdę nie istnieje. I zostanie tylko pustka.
Moje zdanie znacie. Czekam na wasze wypowiedzi. Co sądzicie o internetowych znajomościach? Macie takich przyjaciół bądź znajomych? Ufacie takim "nieznajomym"?
Ściskam was mocno ;*
Karolina

Zgadzam się z twierdzeniem, że nie wszyscy ludzie w internecie to oszuści. Ja osobiście przez przygodę z blogiem poznałam parę fajnych osób - głównie na spotkaniach, które wspólnie organizowałyśmy :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
ogurczak.blogspot.com
Kiedy ja zaczynałam swoje życie w sieci to o wiele łatwiej można było nawiązać prawdziwe realacje, teraz jest znacznie trudniej, niestety
OdpowiedzUsuń